Skip to content

W życiu musi być Ci ze sobą po drodze.

27 kwietnia 2013

ono

W bieganiu każdy poszukuje innej motywacji, jedni odnajdują ją w nowej parze technicznych skarpet, inni wsłuchują się w ciszę własnych myśli. Każdy powód jest dobry, dla każdego odmiennie ważny. Co tak naprawdę staje się w bieganiu istotne? Co zatracamy, co zyskujemy? Jakie wartości daje nam bieganie? Ile z nich wnosimy w codzienność, a ile omijamy? Nie ma jednoznaczniej odpowiedzi. Każdy znajdzie tu swoją słowną przestrzeń, którą uzna za słuszną. Jak i taką, z którą się nie zgodzi i w której nie odnajdzie. Im dłużej coś trenujesz, tym więcej oczekujesz od siebie. Domagasz się zmian, lepszych wyników, poprawy kondycji. A kiedy stajesz w miejscu, zaczynasz zastanawiać się czy Twoje ciało kocha pasję równie mocno jak głowa.

BĄDŹ POZYTYWNYM WARIATEM.

Nawet jeśli dla większości otoczenia bieganie wydaje się być czynnością dla głupców, to wolę być głupcem niepozbawionym pasji, niżeli „mądrym” bez grama wdzięczności, której można się poddać. Choć mądrość przecież opiera się na rozumieniu, a nie negowaniu i niedopiętej krytyce. Dla wielu akceptacja bywa jednak trudną przestrzenią, w której miesza się zazdrość i poczucie pustki własnych przyjemności. Jeśli masz pasję, zrozumiesz czyjąś.

Biegacz to człowiek ubrany w skórę, a mięśnie to najważniejszy element biegowej garderoby. Nic więcej nie potrzebujemy, do reszty przyzwyczaiła nas gruboskórna cywilizacja. To ona rozpieszcza nas i krzywdzi. Gdybyśmy nie znali wszystkich dóbr i zalet cywilizacyjnych atrakcji, bylibyśmy bogatsi o zwykły świat. Dziś, często tracimy naturalność, której nie zauważamy w parkowej alejce. Mijamy spojrzeniem drzewa, nie dostrzegamy ludzi biegnących z naprzeciwka. Często sami stajemy się obiektem spojrzeń. Poddawani obserwacji w co jesteśmy ubrani, czy jaką kolekcję biegowej szaleńczej mody reprezentują nasze biegowe buty. Poszukujemy coraz bardziej i coraz więcej ulepszeń. Zatracamy umiejętność cieszenia się zwykłością. Omijamy świat pełen uroku i naturalności.

Są tacy, którzy uwielbiają biegać w mieście. Są i tacy, którzy miasto omijają szerokim łukiem wybierając polne czy leśne alejki. Amatorzy pasji, którzy potrafią wsiąść w samochód i jechać kilkadziesiąt kilometrów by poczuć ciszę. By oddać się w pełni naturalnemu bieganiu. Bo kiedy słowo o bieganiu naturalnym, to nie tylko mowa o minimalistycznych butach. Bieganie naturalne kojarzy się również z ciszą.  Ze spokojem.  Z oddechem od cywilizacji i brakiem pośpiechu. Każdy z nas ma jednak własny świat, świat w którym czuje się najlepiej i w nim się odnajduje. To taki świat, w którym widzi się piękny horyzont. Własną przestrzeń, która w niczym Cię nie ogranicza.

W BIEGANIU NIGDY NIE ZMIERZASZ DONIKĄD.

Pasja to wolność, w której nie ma barier. To świat jaki pozwala Ci czuć się sobą. Twoja pewność, siła i harmonia. Tęsknota, która o Tobie nie zapomina. Pasja pieści Twoje ciało i kokietuje myśli, tuli je codziennym treningiem. Nie zabiera Ci czasu, ona ten czas pielęgnuje. W istocie czyni go pełniejszym i lepiej zorganizowanym, to Twoja endorfinowa siła.

Wyższy, fizyczny komfort życia jaki daje bieganie, to tylko malutki element Twoich nowych możliwości. Reszta dzieje się w Twojej głowie. Szaleństwo przemian, jakie zachodzą podczas biegania w zmęczonym pracą mózgu, to lepsza jakość duszy jaką możesz sobie serwować codziennie. I wcale nie potrzebujesz na to zbyt wiele czasu, jedynie wolę, by wyrobić w sobie nawyk regularnych treningów.  Potem będziesz już tylko za nimi tęsknić, bo endorfiny uzależniają. Temu uzależnieniu, śmiało możesz się poddać.

Pamiętaj tylko, by bieganiem od życia nie uciekać. Pasja jest czymś, czego doświadczamy świadomie. Czemu poddajemy się dla podwyższenia wewnętrznego komfortu. Nie może jednak czynić ograniczeń dla codzienności, w życiu ważny jest constans. Twoje ciało jest sztuką umysłu. W nim rodzi się i umiera. Samo nie istnieje.  Dbaj o tę wzajemność. Świat nie kończy się na jednym kroku, marzeniu, celu. Kiedy po nie sięgasz, Twoje życie dopiero się zaczyna.

Reklamy
3 Komentarze
  1. pablo permalink

    Niesamowicie fajnie piszesz o bieganiu i tym z czym się wiąże. Odnajduję tutaj wiele swoich przemyśleń, dzięki! 🙂

  2. Reblogged this on Running news from around the World and commented:
    A Ty co kochasz w bieganiu?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Tyciuteńcy, najmniejsi na świecie chyba

Zrobili sobie z początku łódkę z łupinki orzecha

POCZYTALNIA | Kultura czytania

Proza życia czytelnika. O książkach i czytaniu pisze Joanna Janowicz.

42 km and more

czyli o bieganiu, jodze i wszystkim pomiędzy

%d blogerów lubi to: